Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
MĘŻCZYŹNI NIE WSTYDZĄ SIĘ PROSTATY.

Nasze społeczeństwo się starzeje. Starsze panie. Ich domy lśnią czystością. Domownicy idą do pracy i szkół z perfekcyjnie przygotowanymi śniadaniami, wracają zmęczeni, a w domu czeka na nich trzydaniowy obiad. Czy ktoś pyta mamę, babcię kiedy po raz ostatni raz była u ginekologa?

Problemów ginekologicznych nie widać. A w naszym społeczeństwie dodatkowo stanowią one temat tabu. Gdy młoda mama nie chce uprawiać joggingu (biegać dla zdrowia), lub iść na tańce, każdy wiąże to z jej lenistwem. Czy ktoś pomyśli, że być może po urazowym porodzie przestała trzymać mocz? Że po prostu unika sytuacji, w których może poczuć się zawstydzona? Że nie chce, aby wszyscy szeptali po kątach i pokazywali palcami mokre plamy na jej legginsach, czy sukience? Zastanawiać się można, dlaczego te pacjentki nie szukają pomocy lekarskiej. Ale proszę spojrzeć jak media traktują problem. W telewizji pojawiła się ostatnio reklama: masz nietrzymanie moczu - kup podpaski - problem zniknie. Mocz wsiąknie w podpaskę, wyrzucimy podpaskę, nie ma problemu. Nie proszę Państwa, problem nie zniknie. Udajemy tylko, że go nie ma. Często tak w życiu robimy, nieprawdaż? I znowu możemy zająć się sprawami ważniejszymi niż nasze zdrowie. Czyli obiadem, sprzątaniem, zakupami i pełnieniem funkcji służebnych w imię wyższego dobra – dla męża, dzieci, rodziny. Nas, kobiet, nie ma. Nam starczą podpaski.

Mężczyźni nie wstydzą się mówić o problemach swojej prostaty. Jestem facetem – mam prostatę. Normalka. Żaden wstyd. A leki na prostatę są refundowane przez NFZ.

Wśród leków na nietrzymanie moczu, na które cierpi co trzecia kobieta, tylko jeden wszedł ostatnio na listę refundacyjną. Najstarszy, z największą ilością objawów niepożądanych. Cóż za różnica? Kobiety przecież się nie skarżą.

Tak jak pisałam, co trzecia kobieta powyżej trzydziestego roku życia odczuwa problemy związane z zaburzeniami oddawania moczu, obniżaniem się narządu rodnego i dysfunkcje seksualne. Najczęściej jest to wynikiem przebytego macierzyństwa. Problem narasta z wiekiem, jako wynik niezdrowego trybu życia (wzrost masy ciała, dźwiganie ciężkich przedmiotów, niezdrowa dieta z zaparciami, palenie papierosów z przewlekłym kaszlem) i zaburzeń hormonalnych związanych z menopauzą.

Dno miednicy, jest miękką płytą mięśniowo-łącznotkankową, która zamyka od dołu miednicę i podtrzymuje narządy leżące powyżej. Przechodzi przez nie cewka moczowa, pochwa i odbytnica – dno miednicy „otwiera się ” więc w trakcie oddawania moczu, stolca i współżycia i porodu. W ostatnich latach zmieniło się podejście do zaburzeń funkcji dna miednicy. Wypadanie narządów rodnych traktuje się jako chorobę przepuklinową. I tak jak z przepuklinami w obrębie ściany brzucha – stosuje się leczenie operacyjne lub specjalne „pasy” przepuklinowe tzw. pessaria. Coraz rzadziej okalecza się kobiety amputując im macicę i zszywając pochwę „na głucho”, a coraz częściej wykonuje się zabiegi rekonstrukcyjne dna miednicy z użyciem specjalnych siatek z bezpiecznych dla organizmu materiałów. Przywraca to prawidłowe położenie ścian pochwy, cewki moczowej, pęcherza i macicy. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że czasem można w pełni przewrócić funkcję uszkodzonego narządu, a czasem tylko coś poprawić. Nie jesteśmy cudotwórcami, naprawiamy z lepszym lub gorszym skutkiem, to co zepsuła natura i my ludzie. A nietrzymanie moczu, czy przepuklina dna miednicy jest pewnego rodzaju inwalidztwem. Czasem absolutnie odradzamy leczenie operacyjne, stosujemy zabiegi rehabilitacyjne, tabletki, kremy, wkładki dopochwowe. Każdej kobiecie można pomóc. Trzeba tylko zauważyć problem i zgłosić się do lekarza. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pacjentki, które wreszcie po latach zdecydowały się na leczenie mówią, że nie mogą teraz zrozumieć, dlaczego tak długo z tym zwlekały. I że komfort ich życia nieprawdopodobnie się zmienił. Proszę, pomyślcie Panie o sobie.

Anna Paczkowska
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
ul. Sukiennicza 13
64-500 Szamotuły
NIP: 787-18-07-873 REGON 000553822
tel.+48 61 29 27 100 fax +48 61 29 27 102