Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
DLACZEGO MOCZ JEST ŻÓŁTY?

Jeden z profesorów, nauczyciel biofizyki na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu zwykł zadawać studentom pierwszego roku medycyny pytanie - "dlaczego niebo jest niebieskie?".

Jak Państwo myślicie - dlaczego niebo jest niebieskie, dlaczego wiosna jest zielona, dlaczego kwiaty są kolorowe, dlaczego krew jest czerwona, a mocz żółty? I dlaczego w ciemności wszystko jest czarne? Czy w natłoku codziennych zajęć, biegając od jednej pracy do drugiej, przemęczeni, zastanawiamy się dlaczego coś jest takie, a nie inne? W którym momencie przestaliśmy być dziećmi i przestaliśmy pytać "a dlaczego"?

Światło pochodzące ze słońca - białe, jest mieszaniną barw tęczy. Przechodząc przez atmosferę ziemską zderza się z obecnymi tu cząsteczkami, ulega rozproszeniu, pochłonięciu, odbiciu i w ten sposób "rozbija" się na poszczególne kolory. Do naszych oczu dociera najwięcej fal niebieskich (dlatego niebo jest niebieskie), o najwyższej częstotliwości, a wieczorem, gdy promienie słoneczne padają na ziemię pod innym kątem - widzimy różowo - czerwony zachód słońca nad widnokręgiem. Biurko, przy którym teraz siedzę jest brązowe. Oznacza to, że prawie wszystkie tęczowe składniki światła zostały przez biurko pochłonięte, z wyjątkiem brązu, który się od niego odbił i dotarł do moich oczu. Gdyby było ciemno, biurko byłoby czarne. Wszystko byłoby czarne. Do procesu widzenia potrzebne jest światło.

To nie wszystko. Można iść dalej. Dlaczego widzimy? Widzimy, bo mamy oczy. Proste. Ale, czy za widzenie odpowiedzialne są tylko oczy? Receptory (komórki światłoczułe siatkówki) oka nazywają się czopkami i pręcikami. Czopki odbierają barwy, a pręciki stopień jasności. Stąd, drogą nerwu wzrokowego, wrażenia wzrokowe przekazywane są do mózgu. Za widzenie barw ostatecznie odpowiedzialny jest mózg. Każdy ma trochę inny mózg, więc każdy może postrzegać ten sam kolor trochę inaczej.

Mocz w warunkach fizjologicznych jest żółty. Barwnik moczu nazywa się urobiliną (dawniej urochrom). Powstaje on jako produkt rozpadu hemu (nie białkowa część m.inn. hemoglobiny). Czasem mocz jest czerwony. Może to być wynikiem pojawienia się w nim krwi. Już 1 ml (pół naparstka) krwi w litrze moczu daje zauważalne zabarwienie. Krew w moczu pojawia się w chorobach układu moczowego (najczęściej infekcje i kamica, ale też nowotwory), więc koniecznie wymaga konsultacji lekarskiej. Zanim jednak wpadniemy w panikę pomyślmy, czy przypadkiem nie mamy miesiączki. Czasem czerwone zabarwienie moczu, zwłaszcza w kontakcie ze światłem, pojawia się w chorobach genetycznych zwanych porfiriami. Tacy chorzy mogą mieć napadowe dolegliwości bólowe brzucha, przypominające tzw. "ostry brzuch", z towarzyszącymi wymiotami i napadami drgawek. W dawnych czasach chorych na porfirię uważano za wampiry (objawy choroby: unikanie światła, które zaostrza dolegliwości, bezsenność, skryty, nocny tryb życia, zniekształcenia twarzy). Czerwony mocz może się pojawić również po spożyciu buraków, więc nie zawsze należy się denerwować. W przypadku gdy mocz przypomina wyglądem piwo - jest ciemnobrązowy i pienisty, trzeba myśleć o żółtaczkach i chorobach wątroby. Niebiesko - zielony mocz pojawia się w trakcie leczenia błękitem metylenowym, lub lekiem o nazwie Ginial (mającym w swoim składzie koniki morskie). W trakcie przyjmowania dużych dawek witamin z grupy B, mocz jest intensywnie żółty i ma specyficzny "witaminowy" zapach.

Głównym składnikiem moczu jest woda, w której są rozpuszczone różne substancje. Minimalna ilość wydalanego dziennie moczu powinna wynosić około 400 ml, co gwarantuje oczyszczenie organizmu z produktów przemiany materii. Zwiększenie ilości wydalanego moczu u człowieka dorosłego do ponad 2000 ml na dobę (przy normalnym spożyciu płynów) określa się wielomoczem. Może to być wyrazem chorób nerek, chorób endokrynologicznych, ale też uwaga! cukrzycy. W trakcie badania ogólnego moczu ocenia się jego tzw. ciężar właściwy (norma od 1001-1035), co świadczy o funkcji nerek (ich zdolności do zagęszczania i rozcieńczania moczu). Odczyn moczu powinien być i najczęściej jest kwaśny, co działa ochronnie przeciwinfekcyjnie. Gdy spożywamy duże ilości jarzyn (dieta zasadowa) - odczyn moczu może stać się zasadowy. W moczu mogą znajdować się śladowe ilości białka (tylko śladowe, nie więcej). Czasem białko pojawia się po intensywnym wysiłku fizycznym, po przegrzaniu, przemarznięciu, długotrwałym przebywaniu w pozycji stojącej. Dlatego mocz do badania powinniśmy oddawać po odpoczynku nocnym. Badanie jest wówczas bardziej wiarygodne. Większa ilość białka obecna w moczu wymaga bezwzględnie konsultacji lekarskiej. W moczu nie powinien znajdować się ani cukier ani aceton. W takim przypadku należy przeprowadzić diagnostykę w kierunku cukrzycy. Pojawiające się w opisie badania moczu "liczne bakterie" nie zawsze świadczą o zakażeniu. Mocz powinien być oddany do badania po uprzednim dokładnym podmyciu się i wydaleniu jego pewnej ilości najpierw do toalety, a dopiero potem do jałowego pojemnika (tzw. środkowy strumień moczu). Taka próbka teoretycznie nie powinna zawierać bakterii. Jednak mimo stosowania się do tych zasad nie jest możliwe całkowicie sterylne oddanie moczu do pojemnika. Przy podejrzeniu infekcji wykonujemy dodatkowo tzw. posiew moczu z antybiogramem, czyli rozpoznajemy jakie bakterie znajdują się w moczu, w jakiej ilości i na jaki antybiotyk są one wrażliwe. Umożliwia to najbardziej skuteczne leczenie. Leukocyty, czyli białe ciałka krwi mogą znajdować się w moczu w ilości 0 - 5 w 1 mililitrze. Jeśli znajduje się ich więcej, powoduje to zmętnienie moczu, świadczy najczęściej (nie zawsze) o infekcji i wymaga leczenia.

Dość często u starszych kobiet pojawiają się dolegliwości dysuryczne (bolesne oddawanie moczu, pieczenie, dyskomfort). Pomimo, iż w badaniu ogólnym moczu nie obserwuje się odchyleń, są one przewlekle leczone antybiotykami. Leczenie takie nie przynosi efektu, bo antybiotyki niszczą bakterie, a tych bakterii nie ma. Przyczyna dysurii jest inna: w miarę upływu lat, u kobiet pojawiają się zmiany zanikowe układu moczowo - płciowego, które mogą prowadzić do dolegliwości ze strony pęcherza moczowego i dna miednicy. Zamiast antybiotyków należy więc zastosować leki polepszające trofikę pochwy, cewki moczowej i pęcherza tj. estrogeny, kwas hialuronowy, miejscowe leki przeciwzapalne, kremy i maści natłuszczające i nawilżające.

Kończąc, życzę Państwu, abyście często zadawali sobie pytanie "dlaczego?", a z nadchodzącą wiosną "malowali swój świat na żółto i na niebiesko", jak śpiewał zespół "Dwa plus jeden".

Anna Paczkowska
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
ul. Sukiennicza 13
64-500 Szamotuły
NIP: 787-18-07-873 REGON 000553822
tel.+48 61 29 27 100 fax +48 61 29 27 102