Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
CZY KLIMAKTERIUM TO MENOPAUZA?

Menopauza to ostatnia prawidłowa miesiączka w życiu kobiety. U kobiet polskich występuje ona średnio w wieku 49 lat (45-55). Klimakterium (przekwitanie) natomiast, to zjawisko rozciągnięte w czasie, trwające kilka lat. Jak późne lato i wczesna jesień życia. Często jednak określeń "menopauza", "klimakterium" i "przekwitanie" używa się zamiennie.

Dlaczego pojawia się klimakterium? Najprościej można powiedzieć, że na skutek starzenia się jajników. Gdy jajniki się starzeją, zanikają w nich pęcherzyki (dlatego kobiety w okresie klimakterium stają się niepłodne) i zmniejsza się w nich produkcja hormonów (głównie estrogenów). W takiej sytuacji przysadka mózgowa, która steruje pracą jajników zaczyna wydzielać duże ilości hormonu FSH, który ma "zmusić" jajniki do pracy. Jednak jajniki już nie dają rady pracować. Po jakimś czasie przysadka "odpuszcza" i poziom FSH w organizmie spada. Premenopauza rozpoczyna się u kobiet średnio około 45 roku życia. Może się zdarzyć, że na skutek różnych, nieznanych czynników (czynniki genetyczne, środki toksyczne), jajniki zestarzeją się wcześniej - np. u kobiety, która ma lat 30. Nazywa się to przedwczesne klimakterium lub przedwczesne wygasanie czynności jajników. Jest to tragedią, zwłaszcza w sytuacji, gdy taka osoba odkładała na później macierzyństwo. Bo to "później" stało się dla niej "za późno". Zdarza się również, że z przyczyn nowotworowych niezależnie od wieku (nawet u małych dziewczynek) trzeba wykonać operację usunięcia macicy i jajników. Wtedy wywołujemy menopauzę w sposób sztuczny, bardzo gwałtowny. Nie mamy jednak wyjścia. Takie dziewczynki, potem kobiety, muszą przez długie lata przyjmować leki hormonalne.

W okresie klimakterium pojawiają się u większości kobiet (ponad 80%) nieprzyjemne objawy. Są to: brak energii, uderzenia gorąca i zaczerwienienie tzw. wybuchy (dotyczące głównie dekoltu i twarzy), kołatania serca, poty (również nocne), bóle głowy, huśtawki nastroju, uczucie przemęczenia, stany lękowe i depresyjne, poirytowanie, problemy ze snem, pamięcią i koncentracją, objawy ze strony narządów płciowych (zanik tkanek, co wiąże się z suchością pochwy, bolesnym, nieprzyjemnym współżyciem płciowym, świądem, podatnością na zakażenia i stany zapalne, nasileniem nietrzymania moczu i zapaleń dróg moczowych), zmniejszenie elastyczności skóry, jej suchość, scieńczenie, bolesność stawów i kości, bóle krzyża, osteoporoza. W okresie klimakterium obserwuje się również wzrost masy ciała. Wynika to z faktu, że estrogeny oprócz jajników produkowane są również w tkance tłuszczowej. Gdy brakuje estrogenów "jajnikowych", organizm próbuje to wyrównać zwiększając ilość tkanki tłuszczowej.

Kobiety w okresie klimakterium częściej zapadają na choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym na zawał mięśnia sercowego. Jednym z groźnych powikłań menopauzy jest osteoporoza (zrzeszotnienie kości), która może być przyczyną złamań. W okresie tym również zwiększa się zapadalność na raka błony śluzowej macicy i raka piersi. Dlatego należy regularnie poddawać się badaniom lekarskim. Większość opisanych objawów można zlikwidować lub chociaż złagodzić stosując tzw. hormonalną terapię zastępczą (HTZ). Są różne leki i różne sposoby ich aplikowania: tabletki, plastry, zastrzyki, implanty, globulki, kremy, żele. Przed pójściem do lekarza należy na chwilę usiąść, wziąć kartkę papieru, spisać objawy, które się pojawiły, a których wcześniej nie było, zastanowić się i odpowiedzieć sobie na pytania: 1. czy chcę czuć się lepiej, czy może chcę się męczyć?; 2. czy boję się hormonów, ale chcę chociaż spróbować (terapię zawsze można przerwać); 3. czy chcę jeszcze mieć miesiączki, czy już nie; 4. który z objawów jest dla mnie najbardziej uciążliwy; 5. jeżeli boję się hormonów, albo nie mogę ich przyjmować, to czy są inne sposoby, aby złagodzić dolegliwości.

Nie bójmy się pytać. Mieć klimakterium to nie wstyd. Kraść, kłamać, knuć za plecami, obmawiać, oszukiwać - to jest wstyd. Nie wstydźmy się naszego organizmu. On tak działa. Zadbajmy o niego. Czujmy się lepiej. Po co się męczyć? Dajmy sobie szansę. We współczesnej hormonoterapii kładzie się nacisk na to, aby była ona bezpieczna. Podaje się więc możliwie najniższe skuteczne dawki leków. W trakcie leczenia koniecznie należy być pod opieką lekarską i zwracać uwagę na występowanie objawów niepożądanych. Przeczytajmy dokładnie ulotkę. Do najgroźniejszych objawów ubocznych należy zwiększone ryzyko powikłań zakrzepowo - zatorowych. Jeśli puchnie jedna noga, bolą żyły, jest nam duszno lub punktowo boli głowa - skontaktujmy się natychmiast z lekarzem.

W przypadku przeciwwskazań do HTZ zastosować można estrogeny o działaniu miejscowym (maści, globulki), które poprawiają trofikę pochwy oraz preparaty zawierające tzw. fitoestrogeny (estrogeny roślinne), zawierające np. soję czy pyłki roślinne (koniczyna). Jeśli nadal się boimy, to stosujmy chociaż dietę opartą o produkty zawierające fitoestrogeny (soja i inne rośliny strączkowe, nasiona zbóż, słonecznika, kasza gryczana, kiełki fasoli).

Anna Paczkowska
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szamotułach
ul. Sukiennicza 13
64-500 Szamotuły
NIP: 787-18-07-873 REGON 000553822
tel.+48 61 29 27 100 fax +48 61 29 27 102